Anglicyzmy – poznaj najpopularniejsze zapożyczenia z języka angielskiego

Anglicyzmy – poznaj najpopularniejsze zapożyczenia z języka angielskiego

W świecie, który śmiało można nazwać globalną wioską, coraz rzadziej zwracamy uwagę na słowa, a konkretnie ich pochodzenie. Nawet obcobrzmiące wyrazy przestają się nam wydawać tak obce na skutek częstego ich powtarzania – na co dzień, w danej subkulturze lub grupie zawodowej. Najpopularniejsze są bez wątpienia słowa zapożyczone z języka angielskiego. W tym artykule nie tylko wyjaśnimy, czym dokładnie są anglicyzmy, ale też wskażemy te, które powszechnie używane są w języku polskim.

Anglicyzmy – czym są i skąd się wzięły w języku polskim?

Być może nie zwracasz już na to uwagi, ale zapożyczenia z angielskiego wykorzystujesz bardzo często. Trudno Ci w to uwierzyć? A używałeś już dzisiaj swojego smartfona? Sprawdzałeś maila? Kupiłeś ostatnio nowy T-shirt lub CD, a może lajkowałeś selfie znajomego, czekając w weekend w kolejce do fast foodu? A jednak! Wszystkie zapisane kursywą słowa funkcjonują w codziennym języku polskim, choć mają angielskie pochodzenie. Nie musisz znać angielskiego tak dobrze, jak native speaker, by bez trudu rozumieć ich znaczenie.

Anglicyzmy to, najprościej ujmując, zapożyczenia z języka angielskiego, które funkcjonują we współczesnej polszczyźnie. Wbrew pozorom, angielskie słowa w języku polskim to żadna nowość. Miały się w nim pojawić już na początku XX w., a ich pozycja ugruntowała się po II wojnie światowej. Był to efekt upowszechnienia języka angielskiego, który szybko stał się głównym językiem dla handlu, nauki, sztuki i biznesu. Kolejne dekady jedynie umacniały pozycję angielskiego, czemu bez wątpienia sprzyjała kultura popularna.

Angielskie słowa – dlaczego tak chętnie używane są w Polsce?

Anglicyzmy mają zarówno swoich zwolenników, jak i gorących przeciwników. Nie milkną dyskusje na temat tego, czy zapożyczenia wzbogacają nasz język, czy może go niszczą. Nie można jednak podważać ich pozycji, bo codzienne użytkowanie anglicyzmów udowadnia, że są one często bardzo wygodne. Dlaczego? Oto kilka powodów:

  1. Zapożyczenia chętnie wykorzystuje się w sferach biznesowych i zawodowych. Dla firm i branż o charakterze międzynarodowym angielskie słówka stanowią uproszczenie w komunikacji, pozwalają na zawarcie – niekiedy nawet całego – komunikatu w jednym słowie.
  2. Anglicyzmy świetnie sprawdzają się w sytuacjach, gdy w rodzimym języku brak jeszcze właściwego, w pełni oddającego istotę zagadnienia, odpowiednika.
  3. Zapożyczenia są naturalnym zjawiskiem we współczesnym świecie. Wszyscy korzystamy z tych samych mediów społecznościowym i apek, po pracy oglądamy Netflixa, a muzyki słuchamy na Spotify. Mamy dostęp do tych samych środków, nic więc dziwnego, że nasze systemy kulturowe się do siebie zbliżają, czego przejawem jest też wspólny język.

Zapożyczenia z języka angielskiego – popularne przykłady

Język nieustannie się zmienia. Niektóre słowa przestają być używane, kiedy inne zyskują na popularności. W codzienną mowę wkradają się zaś zwroty, które – choć bez trudu rozumiemy – mają obce pochodzenie. Prezentujemy słówka, które przeniknęły do języka polskiego, ale są anglicyzmami.

  • SPORT: jogging, set, futbol, team, tenis, aut, mecz, hokej, golf, doping, fitness, walkower.
  • KULTURA, SZTUKA, ROZRYWKA: show, singiel, puzzle, bestseller, event, quiz, poster, remake, happy end, podcast, musical, cover, fan.
  • MODA I URODA: trend, influencerka, vintage, lycra, bikini, sneakersy, lifestyle, top, eyeliner, second-hand, peeling, make-up, jeansy.
  • URZĄDZENIA I TECHNOLOGIE: komputer, skaner, ksero, SPAM, WI-FI, router, stream.
  • JEDZENIE: tost, chipsy, grill, hot dog, fast food, brunch, smoothie, popcorn.
  • PRACA: webinar, lider, biznes, target, call, ASAP, e-mail, screen, startup, open space, marketing.
  • POPULARNE NA CO DZIEŃ: weekend, hobby, lobby, drink, manager, freelancer, spray, blog, parking, lajk, hejt, hit, pub, fair play, fanpage.

Słowa zapożyczone z angielskiego – co wnoszą do naszego języka?

Anglicyzmy mogą stanowić dla języka ojczystego uzupełnienie. W takim rozumieniu mają zatem wymiar pozytywny. O ile nie są używane w nadmiarze, nie ma mowy o zaśmiecaniu polskiego. Choć większość słów znajduje swój polski odpowiednik, czasami użycie zapożyczenia jest zwyczajnie łatwiejsze. Bywa także, że anglicyzmy są tak mocno zakorzenione w codziennym użytkowaniu, że wcale nie wydają się nam obce, czego przykładem mogą być np. takie słowa, jak: tost, projekt lub serial.

Złotym środkiem jest tutaj zachowanie umiaru. Anglicyzmy bywają przydatne, jednak nie powinny zdominować ojczystego języka.